<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="FeedCreator 1.7.2" -->
<rss version="2.0"  xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" >
    <channel>
        <title>Blog użytkownika Bozenna</title>
        <description>Blog użytkownika Bozenna</description>
        <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog</link>
        <lastBuildDate>Wed, 25 Nov 2009 00:50:21 UT</lastBuildDate>
        <generator>FeedCreator 1.7.2</generator>
        <image>
            <url>http://pl.netlogstatic.com/p/tt/001/152/1152609.jpg</url>
            <title>MGIELKA_48</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48</link>
            <description>MGIELKA_48</description>
        </image>
        <item>
            <title>NOWA BASN:-)))</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=94546</link>
            <description>Za siedmioma górami za siedmioma lasami &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w mieszkanku ze szkła i stali mieszkała Ciepła Pani &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zimnej podłodze w zimnym mieszkanku mebelki za stali miała &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wieczory długie przy monitorze na księcia z bajki czekała &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed pierwszą górą, przed pierwszym lasem &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swej szklanej chatce, przed miejskim schowany chałasem &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepły Pan siedzi smutny dymek czasem puszczając z fajki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w swój zimny wpatrzony monitor wygląda królewny z bajki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smutni są oboje, bo samotność z wolna młodość ich pożera &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A do ich świadomości powoli czarna myśl dociera &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Że w ich szklanych samotniach coraz częściej smutkiem wieje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Że ich młodych serc żadna miłość nie rozgżeje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daleko od siebie i sobiue nie znani przed milczącymi siedzą monitorami &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swych pięknych szklanych domach nad swym losem zaduani &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I choć za oknemi ich zimnych samotni pogoda piękna i słonko się śmieje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oni są smutni, oni zawiedzeni że z monitorów beznadzieją wieje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swych stalowych zatopieni fotelach na swą miłość czekają &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Że kolejne lata w samotności im mijają &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz po latach nudu nagle drgnęła Ciepła Pani &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed jej oczyma zaczepny rząd czarnych liter się pojawił &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znudzone oczy szerzej otwiera, powoli czyta oczom nie wierzy &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo napis głosi że gdzieś z daleka książe z bajki do niej bieży &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uśmiecha się Ciepła Pani fryzurkę poprawia i odpisuje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Że w swej szklanej zimnej samotni go oczekuje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepły Pan też radośnie czyta list od Ciepłej Pani &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sycąc swe oczy i duszę jej radosnymi słowami &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szarmancko puszcza dymek ze swej starej fajki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo doczekał się wreszczie swej księżniczki z bajki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spodobali się sibie pisząc ranki i wieczory &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Los złośliwy przeklinając że ich dzielił do tej pory &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak się w swej przyjażni zaczytali, zapisali &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Że nie zauważyli gdy się w sobie zakochali &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic to że siedem gór i lasów mrocznych ich dzieli &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedzą już że serc ich splątanych siecią miłosną nic nie rozdzieli &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieszcząc lkawiatury czułe piszą słowa czule tuląc monitory &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są radośnizakochani, szczęśliwi jak nigdy do tej pory &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Letnia noc na nieboskłonie z płacty zmroku gwiazdy wysiewa &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepła Pani poprawia fryzurę, piękną suknię przywdziewa &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepły Pan w kielichy leje wino, zapala świece w lichtarzech &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oboje są podnieceni, rumieńce kwitną na ich twarzach &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepły Pan muskając nieśmiało klawisze róże swej Pani przesyła &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ona kwiaty z uśmiechem przyjmuje i pocałunek mu wysyła &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siadają przy swych stolikach szczęściem rozpromienieni &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmawiają, śmieją się, tulą światłem świec Oświetleni &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest miło, uroczo, namiętnie - miłośna baśń powoli się snuje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepły Pan nieśmiało na swej klawiaturze szyję Pani całuje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepła Pani mruży oczy, przechyla głowę - pocałunkom się poddaje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opuszcza dłonie na klawiaturę - usta do pocałunku podaje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drżą ich ciała gwałtownie siebie pragnące&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drżą ich dłonie namiętne pieszczoty piszące &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Namiętne usta Ciepłego Pana ciało dziewczyny muskają &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ukrytych pod sukienką piersi  nieśmiało szukają &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wodząc po klawiaturze Ciepła Pani koszulę Pana rozpina &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepły Pan całując swą wybrankę sukienkę z niej zdejmować zaczyna &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sycą swe zmysłu nagich ciał urokiem podnieceni &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć są daleko od siebie to miłosnej ekstazy ramionami mocno opleceni &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wirtualnej pościeli ich zmysły oszalały &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w miłosnych igraszkach w namiętną jedność się zlały &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepła Pani w uścisku ramion i ud mocno zamyka &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciało swego kochanka, czując jak jego pożądanie głęboko w nią wnika &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W miłosnym szale dają i biorą, siorą i dają rozkoszy cuda &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coraz bardziej splatają się ich ciała, coraz bardziej silniej obejmują uda &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepła Pani wypręża się nagle i na chwilę omdlewa &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czując jak rozkosz kochanka głęboko w jej ciele się rozlewa &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ich zmysły z wolna gasną choć ciała jeszcze grą miłosną drgają &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Omdlałe palce z wolna na klawiaturach zastygają &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już sobą nasyceni pieszczą się szepcząc czułe słowa w wirtualnej pościeli &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedzą że należą do siebie, że nic ich nie rozdzieli &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczęśliwi, zakochani w sobie każdy dzień radośnie witają &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie widzą jak lata szybko mijają, mijają, mijają&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie widzą że szklana pułapka ich młodośc zabrała &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dojrzałość minęła i starość nastała &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drżącą, starczą dłonią Ciepła Pani wita swego wybranka &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedząc przy śniadaniu - jak zwykle co ranka &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz dziś Ciepły Pan nie wita jej, nie całuje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie siada z nią do śniadania, w jej oczy się nie wpatruje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdziwiona Pani raz jeszcze pisze - przywołać go próbuje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz znów rząd czarnych bezdusznych liter ją informuje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Że Użytkownik Ciepły Pan zamknął swe konto - bo nie żyje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posmutniała Pani, łzy z jej oczy spływają na policzki na szyję &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gasi komputer, gaśnie monitor, dłonie z klawiatury zdejmuje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I swą smutną zamyśloną twarz nimi ujmuje &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myśli o Ciepłym Panu którego tak mocno kochała &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A którego nigdy nie całowała w którego ramiona nigdy się nie wtulała &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podchodzi do okna smutna, samotna, nie potrzebna już  nikomu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdziwiona patrzy na trawnik pod oknami jej szklanego domu &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo pusto dziś tam gdzie kiedyś bawiło się dzieci mrowie &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma ich bo uczą się pisać przyszli internetowi kochankowie &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/324/1324631.jpg&quot; /&gt;Co sadzisz?&lt;br /&gt;Moje zdanie na ten temat?&lt;br /&gt;czy rzeczywiście wirtualny świat może zastąpić nam rzeczywistość?-ja wirtualne znajomości przenoszę jednak szybko do rzeczywistości&lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;)))&lt;br /&gt;Pozdrawiam MGIELKA..Bozenna</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Mon, 23 Nov 2009 16:54:11 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>TAKA WLASNIE JESTEM DLA CIEKAWSKICH:-)))</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=94370</link>
            <description>Jestem tym, kim wielu być tylko marzy, &lt;br /&gt;Jestem tym, kim wielu się być nie odważy. &lt;br /&gt;Jestem tym, kto z podniesioną głową życia rzeką płynie. &lt;br /&gt;Jestem tym, kim każdy człowiek chce i być powinien. &lt;br /&gt;Chcesz wiedzieć kim jestem? &lt;br /&gt;Jestem zwykłą, jednocześnie niezwykłą osobą. &lt;br /&gt;Tajemnica tkwi w tym, że Jestem po prostu sobą. &lt;br /&gt;Jestem granicą między szaleństwem a rozsądkiem &lt;br /&gt;między fantazją a strachem &lt;br /&gt;między energią i niebytem &lt;br /&gt;między pięknem i odrzuceniem &lt;br /&gt;granicą jestem pragnień, &lt;br /&gt;tak cienką, że nie do przekroczenia, &lt;br /&gt;krawędzią jestem odwagi, &lt;br /&gt;tak ostry, że strach... &lt;br /&gt;ciszą jestem tak cichą, &lt;br /&gt;że w uszach huczy, &lt;br /&gt;dźwiękiem na granicy słyszalności... &lt;br /&gt;dla Ciebie światełkiem w ciemności ...&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/329/1329853.jpg&quot; /&gt;</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Sun, 22 Nov 2009 10:47:40 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>Dla Panow:-)))-Dzis zabawie sie w cytaty</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=93991</link>
            <description>&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/330/1330155.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;Ciało kobiety karmi się pieszczotami jak pszczoła nektarem kwiatów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— Anatol France (François Anatole Thibault) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— Sakaguchi Ango &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;Kobieta, aby pójść do łóżka z mężczyzną, potrzebuje bliskości, zaufania i poczucia więzi. Mężczyzna - przeważnie - potrzebuje tylko miejsca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— Janusz Leon Wiśniewski (ur. 1954) &lt;br /&gt;Czy mężczyźni są światu potrzebni? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/330/1330145.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— Stanisław Jerzy Lec (1909-1966) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a z tego sie uśmiałam&lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;/&lt;br /&gt;Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— Julian Tuwim &lt;br /&gt;&lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;))</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Thu, 19 Nov 2009 09:58:47 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>&amp;amp;&amp;amp;SAMO ZYCIE&amp;amp;&amp;amp;</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=92183</link>
            <description>Są przeszkody, których nie pokonamy Choć się staramy i tak przegramy Poddać się na starcie? &lt;br /&gt;Czy biec do przodu?&lt;br /&gt; Jakie widzisz teraz rozwiązanie... Jesteś człowiekiem, masz w sobie chęci wiele Lecz czasem bywa tak, że plany, które sobie stawiamy Mamy tylko w głowie, sercu...życie jednak stawia twardy opór Nie jest łatwo...w sumie nikt nam nie obiecywał łatwiej drogi gdzie czerwony dywan rzucą nam pod nogi Masz motywacje, cel obrany, jesteś siebie pewien(a)...&lt;br /&gt; Tylko nie idź do celu po trupach, nie zapomnij, że wiele można stracić Zyskać można wiele, ale to co stracisz może być już nie do odwrócenia Więc dobrze się zastanów, pomyśl, żebyś później nie żałował(a)... Dobrze wiem, że życie daje kopa, nie raz oberwałam..&lt;br /&gt;. A ślady wciąż nam mej duszy i sercu pozostają... W sercu jest ktoś dla kogo chciałbyś żyć, przy niej być, dać z siebie wszystko Co najlepsze każdego dnia, lecz niestety nie pierwszy raz w oczach Twych Pozostają łzy, ocierasz już kolejny raz strumień łez z policzka...&lt;br /&gt; Dociera do Ciebie, że masz już kogoś, a imię jej &amp;quot;samotność&amp;quot; Nie dajesz rady?...też nie dawałam... cmokTe myśli wciąż wracają, nadal coś kusi...szukam innej drogi Wiem dobrze, że są osoby dla których warto żyć, Ty też ich masz, każdy ma... &lt;br /&gt;Myślałam, że tak będzie łatwiej wszystkich zostawić Oddalałam się pomału, by nikogo nie zranić, szukałam szczęścia w rzeczach Po które sięgają ludzie nie widzący innego wyjścia, życiowi ślepcy W mej głowie dużo się działo, serce mnie bolało Czas sie pogodzić ze wszystkimi problemami, z niespełnionymi marzeniami &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt; Życie jest jedno-może zbyt krótkie by walczyć z samym sobą Wykorzystajmy je jak najlepiej, dajmy z siebie jak najwięcej, żeby każdy widział Ile jesteśmy warci, szukajmy przyjaciół na których możemy liczyć Którzy w ciężkich chwilach podadzą dłoń, będą wsparciem, to dla nich warto żyć...&lt;br /&gt; Znajdą się też tacy, dla których nic nie jesteś wart(a), jesteś dla nich cieniem Śmieciem, kimś wartym jedynie kpin...prawda jest taka, że jest ich wielu Zmienić tego nie można, musisz być silniejszy niż oni, być ponad nimi, nie zniżać sie nigdy do takiego poziomu, sam najlepiej wiesz ile jesteś wart(a) to co masz a oni nie to WIELKIE SERCE &lt;br /&gt;Po ciężkich chwilach przyjdą te lepsze, razem bądźmy, przy tym trwajmy, tego sie trzymajmy. Ręce składajmy w podziękowaniu dnia każdego, że jest jak jest, bo ktoś oddałby wiele By być na naszym miejscu...więc narzekania na bok, uśmiech się pojawia, głowa w górę idzie Ruszajmy i nie oglądajmy się za siebie a myśl jedna niech z nami będzie Samo życie warte jest tego by żyć najlepiej jak tylko jesteś w stanie &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/wink.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Thu, 05 Nov 2009 20:22:52 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>Czosnek i seks metodą na grypę</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=92026</link>
            <description>Rosyjskie media przypominają o znanych metodach zapobiegania grypie i jej leczenia, prześcigają się w poszukiwaniu nowych. Recepty, o których we wtorek pisze portal newsru.com, obejmują i czosnek i seks.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebula, czosnek i wywar z dzikiej róży - tym profilaktycznie karmią żołnierzy w syberyjskim okręgu wojskowym, dobre wyniki, jak utrzymuje prowadzący jeden z popularnych programów telewizyjnych i jego goście, dają nacierania spirytusem, herbata z cytryną i sokiem malinowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;omocny, według tego samego źródła, może okazać się też czosnek, którego plasterki należy włożyć między warstwy maseczki zrobionej własnoręcznie z gazy. Takie czosnkowe inhalacje, jak mówią autorzy pomysłu, uchronią przed każdą grypą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Portal internetowy Newsland pisze powołując się na &amp;quot;lekarzy z szeregu państw europejskich&amp;quot;, że sposobem na walkę ze schorzeniami grypowymi jest seks. Jest według tego źródła, doskonałą metodą profilaktyczną pod warunkiem przestrzegania dwóch zasad: należy ją stosować regularnie i bez fanatyzmu.  &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/doh.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt;No to wszystko już wiecie  hehehe  jak zapobiegać oczko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sorry za wklejkę ale chyba warto poczytać , bo temat na czasie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowego dnia</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Wed, 04 Nov 2009 16:57:28 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>W roku 2012 czeka nas apokalipsa</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=90662</link>
            <description>Teorie apokaliptyczne towarzyszą nam od wieków. Już Majowie przed tysiącami lat ostrzegali o kataklizmach, które mają nawiedzić Ziemię. Przewidzieli pięć etapów w historii świata, które następują po sobie średnio co 12 000 lat. Czwarty skończył się wraz z potopem (który nota bene został opisany w Biblii), a z końcem piątego przyjdzie zmierzyć się naszej cywilizacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znaki na niebie, które odczytali już Majowie, mówią, że właśnie w 2012 roku ma nastąpić tzw. przebiegunowanie Ziemi, które doprowadzi do dantejskich scen. Słońce ma wytwarzać tak potężne promieniowanie, że jądro Ziemi z czasem zaniknie, a północ zamieni się z południem. Prorok Nostradamus wiązał Dzień Sądu z „wielkim ruchem globu”, takim jakby „Ziemia straciła równowagę”. Amerykański „śpiący prorok”, Edgar Cayce, przewidział, że Japonia i Ameryka znajdą się pod wodą powstałą w wyniku topnienia lodowców. Opis Dnia Sądu, podejmowanego przez różne kultury, wygląda podobnie: wielka ciemność, powodzie, wszechogarniający ogień, świat pogrążający się w otchłani.</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2009 00:13:17 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>MOJE OPOWIADANIE:-)))</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=90381</link>
            <description>Ktoś powiedział mi kiedyś, że życie jest piękne i jeśli tylko właściwie nim pokierujemy możemy osiągnąć szczęście. Pamiętam tę rozmowę jakby odbyła się zaledwie kilka chwil temu…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za oknem padał deszcz, a ON tłumaczył, że tak będzie lepiej, że bez siebie będziemy szczęśliwsi. Pamiętam jak mówił „Uwierz mi, to jest najlepsze rozwiązanie…inaczej się nie da…” JEGO głos zlewał się w moich uszach w taki sposób, że nie odróżniałam słów. Nie chciałam rozróżniać…Nie chciałam GO słuchać…Każde słowo, które docierało do mego umysłu było jak mikroskopijny sztylet wbijający się w moje serce…Bezmyślnie patrzałam w okno.. na którym rozbijały się kropelki deszczu…Nie wierzyłam, że to dzieje się naprawdę…”Zrozum to jest jedyne wyjście”- dobiegł mnie Jego głos…Nie wiem co we mnie wstąpiło „Odejdź! Odejdź!” –zaczęłam krzyczeć - „To tylko sen. Obudź mnie proszę obudź” – błagałam.. Poczułam gwałtowne szarpanie i ból w ramionach. Otworzyłam oczy…To ON próbował mnie uspokoić.. nigdy wcześniej nie sprawił mi bólu…teraz potrząsał moim ciałem jak szmacianą kukiełką, a po policzkach spływały Mu ogromne łzy…W Jego oczach dostrzegłam strach  tak silny, że niemal namacalny… Zrozumiałam, że on bał się mnie… Wyszarpnęłam się z trzymających mnie rąk i wybiegłam z domu… Biegłam przed siebie…Nie wiem kiedy i jak znalazłam się w miejscu naszego pierwszego pocałunku. Nie wiem tez jak długo klęczałam na mokrej od deszcze trawie…Deszcz spływał po moich włosach, twarzy, odkrytych plecach i ramionach… Nie przeszkadzało mi to.. Czułam życie, które we mnie rosło, tego małego człowieczka, który był cząstką mnie i cząstka Jego. Tego dnia właśnie chciałam Mu to powiedzieć. Nie zdążyłam…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje łzy zlewały się z deszczem…Poczułam dłoń na ramieniu…Był tu…Przyszedł…Tylko po co…Nie odwróciłam głowy…nie mogłam…”Nie będę potrafiła bez Ciebie żyć”.. wyszeptałam tak cicho, że sama nie słyszałam własnego głosu. On jednak usłyszał…a może spodziewał się tych słów…”Życie jest proste jeśli właściwie nim pokierujesz. Nie potrzeba w nim innych, aby nam pomagali. Człowiek jest silny.. Ty jesteś silna” Wiedziałam, że to już koniec. Odwróciłam głowę, żeby po raz ostatni zobaczyć Jego twarz, a może po to by poszukać w Jego twarzy odrobiny tych tak do niedawna żywych uczuć…Jednak Jego już tam nie było Zobaczyłam tylko oddalającą się szybko tak dobrze mi znana sylwetkę. Biegł jakby chciał, by nasza miłość…moja miłość jak najdalej za NIM. Kiedy ocknęłam się z odrętwienia był już świt. Postanowiłam żyć dla tego maleństwa, które przecież  już istniało i było żywym dowodem naszej miłości, w istnienie której nie przestałam wierzyć, aż do końca moich dni… Postanowiłam wrócić do domu. Mijały kolejne dni, ale ból nie malał… Wracałam jednak do życia…Trochę smutna, trochę przygaszona, ale wracałam… Musiałam być silna, bo potrzebowała mnie ta malutka istotka, która rosła pod moim sercem… Kochałam ją… Kupowałam ubranka.. snułam plany naszego wspólnego życia tylko we dwoje…Nazwałam go imieniem go imieniem jego Ojca…Mojej jedynej prawdziwej miłości…Starałam się odzyskać kontrolę nad własnym życiem. Los jednak nie pozwolił mi zaznać szczęścia…Mój synek urodził się zbyt szybko…Nie przeżył nawet pierwszej nocy…Razem z nim odeszła moja nadzieja.. moja wiara. Wszystko straciło sens.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dnia pogrzebu nie pamiętam… Wyparłam go ze swojego umysłu…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za chwilę dołączę do mojego dziecka…Przyrzekłam mu, że zawsze będę przy nim. Tu nic mnie już nie trzyma. Nie pokierowałam własnym życiem, a może nie urodziłam się dla szczęścia.. nie wiem.. teraz to już bez znaczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*ON*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiedziałem, że Ona spodziewa się dziecka… Nie powiedziała mi nic…Musiałem wyjechać za granicę…To była dla mnie ogromna szansa.., Rozstanie wydawało mi się jedynym rozwiązaniem.. nie mogłem kazać jej czekać na mnie dwa lata, aż będę mógł Ją do siebie zabrać… Nie chciałem Jej tego robić… Tak bardzo bolały mnie jej łzy… Od pierwszego dnia znajomości wierzyłem, że właśnie ja powinienem Ją chronić przed złem tego świata… Była taka dobra.. czuła…Byłem przekonany, że nikt inny nie potrafiłby dbać o nią tak jak na to zasługuje…Tamtego dnia to jednak ja zadawałem ból kobiecie która była dla mnie całym światem.. a jednak cały świat to za mało bym wtedy podjął właściwa decyzje.. Gdy wybiegła z domu wiedziałem, że musze ją odnaleźć. Poszedłem w miejsce naszego pierwszego pocałunku… Ona zawsze czuła się tam bezpiecznie… Widziałem ja już z daleka . Klęczała na mokrej ziemi odwrócona do mnie plecami…  Serce ściskało mi się z żalu, a głos uwiązł w gardle… Położyłem dłoń na Jej ramieniu. Całe ciało mojej kobiety drżało….&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Życie jest proste, jeśli właściwie nim pokierujesz” -  wykrztusiłem – „ Nie potrzeba w nim innych, aby nam pomagali. Człowiek jest silny” powiedziałem bardziej do siebie niż do Niej,  choć wiedziałem,  że nie potrafię żyć bez tej kobiety. Nie wytrzymałem tego. Uciekałem jak najdalej od tego co zrobiłem, od tego co zniszczyłem. Wyjechałem, nie wiedząc najważniejszego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogłem jednak odnaleźć się w świece bez Niej. Wróciłem po ponad pół roku, żeby Ją odzyskać. Wtedy się dowiedziałem, że straciła dziecko. Wiedziałem już ,że to maleństwo było nasze. Moje i Jej… Owoc naszej miłości. Pojechałem do Jej domu. Pojechałem do Jej domu…Nie otwierała, więc posłużyłem się własnym kluczem. Była tam. Wydawało mi się że śpi… Poszedłem do łóżka o dotknąłem jej drobnej dłoni leżącej na kołdrze. Była zimna…tak przerażająco zimna…Moja miłość umarła. Moja miłość umarła przeze mnie… „Życie jest proste jeśli właściwie nim pokierujesz.” – przypomniały mi się moje własne słowa. Zabiłem jedyna kobietę, którą kochałem, zabiłem dziecko, które było częścią nas. Dopiero wtedy zrozumiałem, że w życiu nie ma poprawek…Nie ma drugiej szansy, Nic już nie zmienię i nie uzyskam przebaczenia.. Sam sobie tez nie wybaczę. Mimo to będę żył i czekał na dzień który połączy mnie z Nią…. Choć mam dopiero 24 lata  wiem już o życiu wszystko czego mogłem się nauczyć… teraz pozostało mi czekać…Wczorajszej nocy, gdy zasnąłem była przy mnie. Powiedziała, że wróci po mnie, gdy nadejdzie właściwa chwila. Czekam więc na ten dzień…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*             *             *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minęło tak wiele lat od chwili, kiedy była ostatnio w moich snach. Przez całe życie czekałem na dzień w którym ujrzę ją znowu i wczorajszej nocy nareszcie przyszła… Prosiła bym się przygotował, bo odejdziemy razem. Wiem już, że nareszcie mi wybaczyła mi, to ze nie potrafiłem właściwie pokierować naszym  życiem. Przez pięćdziesiąt dwa lata każdego dnia szedłem  na Jej grób i błagałem o przebaczenie  i oto dzisiaj je otrzymam. Śmierć nas połączy i zawsze już będziemy razem. Czy boję się tego?! Nie, nie boję…bo przecież gdziekolwiek będzie ona tam będzie mój raj&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/229/1229697.jpg&quot; /&gt;</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Sat, 24 Oct 2009 00:52:12 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>PYTANIE DLA PANOW??ZA CO MEZCZYZNI CENIA KOBIETY???</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=88447</link>
            <description>Kobieta jest dla mężczyzny niewyczerpanym źródłem niespodzianek i zagadek. &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;Wszystkie kobiety bez względu na to, jakich mężczyzn preferują, pragną takich mężczyzn, którzy będą zdolni do zaspokojenia ich potrzeb. Nie ma tu znaczenia, jakiego rodzaju są te potrzeby, ponieważ bez względu na to, czego dana kobieta oczekuje od swojego idealnego faceta, obdarzy ona oddaniem i miłością tylko tego, przy którym będzie czuła, że te jej potrzeby są zaspakajane. &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt;One oczekują od mężczyzny przede wszystkim miłości, wierności i poświęcania uwagi. W tym względzie kobiety te kochają mężczyzn, którzy bez mrugnięcia okiem potrafią wysłuchać ich w potrzebie, mocno przytulić, pocieszyć, rozśmieszyć w chwilach smutku. Dla tych kobiet dużo mniejsze znaczenie ma to, co mężczyzna może i ofiarować i zapewnić w sensie materialnym, dużo większe zaś to, co może wnieść do ich życia w sensie stricte duchowym. Dla nich ideałem faceta jest mężczyzna, przy którym będą się czuły kochane, doceniane i rozumiane. W bardziej szczegółowym odniesieniu ich idealny mężczyzna będzie gotów zrobić dla nich wszystko, na przytuleniu począwszy a na śpiewaniu pod oknem przez siebie napisanych serenad skończywszy.&lt;br /&gt;     TO SA MOJE SPOSTRZEZENIA....A JAKIE SA WASZE &amp;lt;MOI PANOWIE &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/confused2.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/wink.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Sat, 10 Oct 2009 00:52:39 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>CZYM JEST UCZUCIE MILOSCI??A W JAKI SPOSOB TY JA ROZUMUJESZ?</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=88198</link>
            <description>Uczucie miłości, ma w życiu każdego człowieka fundamentalne znaczenie, niezbędne do prawidłowego rozwoju jego osobowości, gdyż jednostka, nie obdarzająca oraz nie obdarzana tym najpiękniejszym z uczuć, odczuwa pustkę, staje się zgorzkniała. Miłość dla szeregu ludzi, może stanowić uczucie platoniczne, jakiego nie umieją okazać. Miłość jest głębokim uczuciem do innej osoby, łącząca się zazwyczaj z dużym pragnieniem ciągłego z nią przebywania oraz chęcią ofiarowania jej szczęścia, z którym (szczególnie w sferze: kobieta - mężczyzna), idzie w parze pociąg fizyczny skierowany do osoby, która jest adresatem tegoż uczucia, gotowość oddania się jej bez reszty, służenia jej.&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/229/1229728.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak ja - dorastający nastolatek pojmuję miłość? Spróbuję to przedstawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłość jest cudownym uczuciem, jakiego doświadczam w tym momencie ( a przynajmniej mam takie wrażenie). Mówi się, iż człowiek kocha w swoim życiu tylko jeden, jedyny raz. Zdecydowanie nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, gdyż &amp;quot;nie wiesz czy pierwsza miłość to ostatnia, a ostatnia może pierwszą właśnie jest&amp;quot;. Istnieją rozmaite rodzaje uczucia, jakim jest miłość. Może to być np. miłość ojcowska, macierzyńska, uczucie, jakim dziecko obdarza swoich rodziców, uczucie do kobiety albo mężczyzny, lecz każdy z tych rodzajów miłości to uczucie szczególne, gdyż wypływa wprost z serca człowieka. Miłość to uczucie łączące dwoje ludzi na bardzo wiele lat. Dla mnie najlepszy, na to przykładem jest moja babcia i dziadek, którzy to właśnie przyrzekli sobie przed ołtarzem miłość i wierność, aż do końca swoich dni.</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Thu, 08 Oct 2009 13:18:14 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>POTRZEBA UCZUCIA MILOSCI</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=88197</link>
            <description>Straszne jest uczucie samotności, świadomość, że nikt o tobie nie myśli, nie jesteś nikomu potrzebny. Nie ma po co patrzeć na drzwi, bo nikt się w nich nie pojawi, nie ma po co wychodzić na zewnątrz, bo i tak nikt za nimi nie czeka... Kto jest samotny jest niczyj; może umrzeć bez śmierci!&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/234/1234364.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłość jest nie tylko potrzebą wewnętrzną, lecz także zdrowiem&lt;br /&gt;i ocaleniem. Nauczyłam się wierzyć w siłę miłości, ponieważ jedynie miłość potrafi czynić cuda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I potwierdzam to nie tylko jako świadek wielu dramatów miłosnych, które były uznawane jako sytuacje bez wyjścia, a które potem rozwiązały się same. I właśnie dlatego, jakby wbrew wszystkiemu, wierzę w miłość jako godny podziwu przejaw ludzkiej mocy&lt;br /&gt;&amp;quot;.   Miłość potrafi czynić cuda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego uwierz w miłość. Choćby do samego siebie. Jedynie ktoś, kto zaakceptuje siebie, zaakceptuje także drugiego człowieka. Kochać i być kochanym, to tak jakby czuło się słońce z jego obu stron Miłość podobnie jak esperanto jest uniwersalnym językiem, zdolnym do swobodnego porozumiewania się między ludżmi.</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Thu, 08 Oct 2009 13:12:02 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>KOCHANY MOJ:-)</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=87636</link>
            <description>Kochany mój,&lt;br /&gt;Połóż się,&lt;br /&gt;Niechaj sen otuli Cię.&lt;br /&gt;Ja okryję ramionami&lt;br /&gt;I cała noc będzie za nami.&lt;br /&gt;A gdy już się zbudzisz,&lt;br /&gt;Z krainy snów powrócisz,&lt;br /&gt;Przywitam Cię ciepłym uśmiechem&lt;br /&gt;I spokojnym oddechem.&lt;br /&gt;Kubek kawy dam do ręki,&lt;br /&gt;A na ustach zostawię pocałunek miękki.&lt;br /&gt;Zagram Ci na fortepianie&lt;br /&gt;I zaraz rozpłynę, jakby w morskiej pianie.&lt;br /&gt;Zostanie Ci wspomnienie,&lt;br /&gt;Lekkie jak wiatru drżenie.&lt;br /&gt;Ale nie denerwuj się, nie gotuj,&lt;br /&gt;Tylko na kolejną noc przygotuj!&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/224/1224250.jpg&quot; /&gt;</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Sun, 04 Oct 2009 09:17:22 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>ANIOL STROZ:-))</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=87634</link>
            <description>CHODZI ANIOŁ STRÓŻ PO ŚWIECIE SPRZĄTA PO MIŁOŚCIACH,&lt;br /&gt;CO SIĘ ROZLECIAŁY ZBIERA JAK UŁOMKI CHLEBA DLA WRÓBLI,&lt;br /&gt;ŻEBY NIC SIĘ NIE ZMARNOWAŁO&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BLISCY BOJĄ SIĘ BYĆ BLISKO, ŻEBY NIE BYĆ DALEJ...&lt;br /&gt;MIŁOŚCI SIĘ NIE SZUKA&lt;br /&gt;JEST ALBO JEJ NIE MA,NIKT Z NAS NIE JEST SAMOTNY TYLKO PRZEZ PRZYPADEK.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI TAK SZYBKO ODCHODZĄ ,&lt;br /&gt;ZOSTAJĄ PO NICH BUTY I TELEFON GŁUCHY,&lt;br /&gt;TYLKO TO CO NIE WAŻNE,JAK KROWA SIĘ WLECZE,&lt;br /&gt;NAJWAŻNEJSZE TAK PRĘDKIE,ZE TAK STAJE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KOCHAMY WCIĄŻ ZA MAŁO I STALE ZA PÓZNO....&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/223/1223652.jpg&quot; /&gt;</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Sun, 04 Oct 2009 09:07:45 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>TRUDNY ORZECH DO ZGRYZIENIA</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=87633</link>
            <description>[photo]1197720[/photo]Moja ukochana jesień&lt;br /&gt;ciężkim koszem objuczona&lt;br /&gt;jakim losem mnie obdarzy&lt;br /&gt;czy przyniesie mi ona&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szczęśliwej chwili orzech&lt;br /&gt;chwili która minęła&lt;br /&gt;nim zaczęła się jeszcze&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;na nią nie trzeba kosza&lt;br /&gt;tę nawet ja w garści zmieszczę&lt;br /&gt;i żeby uwolnić ręce na bok szybko odłożę&lt;br /&gt;by wydobywać z kosza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;marzenia wielkie dynie&lt;br /&gt;tęsknoty winogrona&lt;br /&gt;suszonych jabłek smutki&lt;br /&gt;i słodkich łez w poziomkach&lt;br /&gt;słoiczek malutki&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;kwiaty dni prze minionych&lt;br /&gt;liście złudzeń straconych&lt;br /&gt;i rozczarowań cierpkie jarzębiny owoce&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;śliwek przejrzałych noce&lt;br /&gt;sok wspomnień z bzu czarnego&lt;br /&gt;babiego lata kłębek do robótek na zimę&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;i jeszcze do tego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zasuszonych miłości&lt;br /&gt;grzybowy wianuszek&lt;br /&gt;a na dnie kosza znaleźć&lt;br /&gt;nadziei słodkich gruszek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na zimę to wystarczy&lt;br /&gt;orzecha mieć nie muszę</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Sun, 04 Oct 2009 09:05:08 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>BABIE LATO:-)</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=86175</link>
            <description>[photo]1197730[/photo]&lt;br /&gt;[photo]1197731[/photo]&lt;br /&gt;[photo]1197727[/photo]&lt;br /&gt;Idziesz sobie.&lt;br /&gt;I nagle granica.&lt;br /&gt;Babie lato na twarzy.&lt;br /&gt;Już jesień.&lt;br /&gt;Lisia czapa na głowie księżyca.&lt;br /&gt;Pomykają brązy po lesie.&lt;br /&gt;Żołędzie na dębach tłuste i zielone.&lt;br /&gt;Biskupi fiolet astrów.&lt;br /&gt;Antonówki w sadzie.&lt;br /&gt;Słońce niżej na niebie, chłodne i zamglone.&lt;br /&gt;Oszroniała rosa na polach się kładzie.&lt;br /&gt;W bezruchu powietrza leniwie się snuje&lt;br /&gt;lekki puszek ostu - senna chęć przetrwania...&lt;br /&gt;Dymy ognisk powoli na świecie wędrują&lt;br /&gt;znacząc smutkiem jesieni przedsmak&lt;br /&gt;,&lt;br /&gt;[photo]1197728[/photo]&lt;br /&gt;[photo]1197720[/photo]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jesień przyszła jak co roku&lt;br /&gt;zapukała w moje okno&lt;br /&gt;udawałam że nie słyszę&lt;br /&gt;i myślałam że da spokój&lt;br /&gt;ale że z niej uparciucha&lt;br /&gt;liście z drzew zaczęła strącać&lt;br /&gt;wiatrem zimnym mnie witała&lt;br /&gt;i zaczęła z nimi pląsać&lt;br /&gt;więc zwróciła mą uwagę&lt;br /&gt;i szczęśliwa z tego była&lt;br /&gt;że niewiele się starając&lt;br /&gt;ciepły sweter mi włożyła</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Wed, 23 Sep 2009 15:07:01 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>Pozegnanie lata-Juz jesien:-)</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=86170</link>
            <description>[photo]1182526[/photo]&lt;br /&gt;egnaj lato na rok&lt;br /&gt;za parę miesięcy wrócimy tu&lt;br /&gt;do tych zielonych lasów i łąk&lt;br /&gt;do malowanych gór&lt;br /&gt;A jeśli zwiędną maki czerwone&lt;br /&gt;nurt rzeki nasze serca porwie w dal&lt;br /&gt;gdzie każde w inną uniesie stronę&lt;br /&gt;i tylko wspomnienie lata&lt;br /&gt;otuli nas w ciepły szal&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;[photo]1195649[/photo]&lt;br /&gt;Smętna, weszła w zadumie,&lt;br /&gt;w królewskiej szacie...szumna !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a ty, płaczesz na powitanie, przydrożna brzozo&lt;br /&gt;złotymi łzami, wstrząsając wiotkimi ramionami&lt;br /&gt;w ukłonach!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nastała złota pora, o stroskanej twarzy,&lt;br /&gt;co tęsknotą spływa po szybach strugami.&lt;br /&gt;zabrała zapach kwiatu groszku, zamieniając&lt;br /&gt;go na smętny groch deszczu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a ty, płaczesz w milczeniu, parkowy klonie&lt;br /&gt;gdy stos twoich liści w purpurze płonie,&lt;br /&gt;a wiatr, uciera je na popiół, na proch!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i ja płaczę nad jesiennym przemijaniem,&lt;br /&gt;a moją duszą wstrząsa chwili wietrzność,&lt;br /&gt;by przetrwać słodzę jesienną porę&lt;br /&gt;nadzieją&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na wieczność &lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;[photo]1182487[/photo]</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Wed, 23 Sep 2009 14:46:55 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>Skon sie wzieni górnicy</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=86038</link>
            <description>Jak by mnie chto spytoł , kto był pierwszym górnikiem- to bych mu łodepedziała ,że wiadomość o górniku siega furt na zadek * , to je st nie ino do casów przedhistorycznych i przedpotopowych,bali sięgo jeszcze bardziej nazod, to jest ,aż do dziejów Olimpu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słyszeliście przeca już cos o tym Olimpie, kaj to te roztomaite pogańskie bozki i bożkinie siedziały .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawia wom to skiz tego,żeby niekiery nie myśloł ,że to jakoś destyla*.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóz jakiś poeta z tego Olimpu już wtedy spiewoł;[photo]1195587[/photo]&lt;br /&gt;&amp;gt;&lt;br /&gt; Górnik to górnik, ten smiałek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam w slady wloz Prometeja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak stare mówia kroniki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kronik mówia tak nie ja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co go ciagnęło na Olimp&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jaki był magnes czaru?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak głoszą , chciał się koniecznie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Boskiego napic nektaru&lt;br /&gt;..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kroniki stare łosprawiaja ,że bogowie mszcząc się za to,że tyla tego nektaru wyslepoł,stworzyli naskwol przed potopem cało kupa „ichtiozaurów” i roztomaitych inkszych krokodylów i gizdów na to,żeby górnik-sztajger mioł z czego zryć* w szkole górniczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przełazimy terozki z dziejów mitycznych do stworzenio świata.A jak my już wlezli do raju,to ni ma żodny wątpliwości,ze Adam, pierwszy nasz ojciec , był górnikiem .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łon to ,widzicie ,pierwszy nosił listek figowy miast łaty*.Nosił go poprowdzie na przodku, a nie jak powinien na zadku, ale to już wina Ewy,kiero chciała,żeby tak było.Czamu nie wiem, ale podobno tako wtedy była moda w raju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Noe, kiery podczas potopu jeny dlotego się nie utopił, bo wysmarowoł arka terem i asfaltem,świadczy ,że i łon był górnikiem – nafciarzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idymy dali, i nasza biblijka prowadzi nos do Heroda i Nestora.. to łoni zawsze kajś wspominaja o górnikach .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nojstarszym dokumentem górnictwa z tych czasów to słup soli, w kiery zamieniono została żona Lota, skuli ciekawości/Dzisiok by się już to nie przytrefiło, bo już ciekawych Lotek ni ma, pra?/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najwiekszym i najmilszym , jak to padajom naszego bohatyra, jest to,że górnicy wszyscy som nojlepszymi mężami/ no czy nie prowda, kobietki, wy łod górników?/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie górnika , jak wiadomo , jest pełne grozy i niebezpieczeństwa, totez nie ma dziwoty,że górnik, aby o tym nie myśleć, musi łod czasu do czasu pic jakieś woniejonce eliksiry.Złosliwi i brutalni ludzie padają,że se zaloł pała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nieprowda - a jeśli se kiejs cos takiego przytrefi, to tylko samotnemu, nigdy żeniatemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już downo spiewajom;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idzie górnik drogom, karbidkom* wywija&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewno nie zyniaty – łożar się* bestyja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale tez za to ten żyniaty jaki miły kiej ,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dzióbeczka wartko lubej daje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i biezy w podziemne skarbnika kraje....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzióbek , czyli całus, to dla górnika rozkosz nojwiekszo …..Pozegnanie..chwila rozstanio....do szybu , setki metrów pod ziemia.Czy idzie wtedy pedzieć do męża;- A nie łożryj się zaś jak bela , po szychcie....To się pado , ale delikatnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A one, te dzióbki górników? Jakież łone som za to do górników? Ano przaja im, i som im więcej, albo mniej wierne, do grobowej deski...........A jeśli kiedy przyjdzie czas, to zazwyczaj te starsze prawie nigdy po roz drugi nie wydajom, zaś te młodsze, jak już się wydadzom, to jeno za górnika, jeśli się chto inszy nie trefi.</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Tue, 22 Sep 2009 15:20:48 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>Jak przetrwać z mężczyzną choć jeden dzień??????</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=85492</link>
            <description>[photo]1185460[/photo]&lt;br /&gt;Staram się żyć po swojemu............ Podstawowym zadaniem każdej szanującej się bogini domowego ogniska jest od czasu do czasu zaprowadzić w domu ład i porządek. Często ten wspaniały, harmonijny, wymyślony przez nas układ zostaje zaburzony przez osobniki płci męskiej . Poprane, poprasowane i ułożone na JEGO komodzie rzeczy czekają czasem kilka dni zanim w złości i rozpaczy sama je pochowam. Mój pan i władca bowiem &amp;quot;takich szczegółów nie zauważa&amp;quot;, co z resztą powtarzać lubi. Także jutro krzątam się i sprzątam, piorę i prasuję doprowadzając przestrzeń mieszkalną do jakiegokolwiek stanu używalności po to by za tydzień znów mieć się w co bawić. Cóż poradzić. Mężczyzna głowa domu. Zarabiać musi na moje buty. Także kochanie pracuj w pocie czoła, ja te skarpetki pochowam. &lt;br /&gt;[photo]1185457[/photo]&lt;br /&gt;zaczynam się szykować do wieczornych libacji być może alkoholowych. życie zmusza mnie do podejmowania takich trudnych wyzwań. wolałabym ten czas papilotów i balsamów zamienić na sen, który mówiąc dość konkretnie jest mi po prostu potrzebny. nie mniej jednak balsamy i papiloty też są mi potrzebne. chociaż wczoraj wymodelowałam włosy, a nie modelowałam ich do miesiąca. efekt był oszałamiający. w końcu się uczesałam i opaskę oraz gumkę zostawiłam w domu zachwycając raz na ruski rok miękkimi falami. kobieta musi o siebie dbać. dla siebie i dla swojego pana, a mój pan mimo iż niewymagający to lubi gdy taka zadbana i pachnąca się przed nim&lt;br /&gt;[photo]1185462[/photo][photo]1185458[/photo]</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Fri, 18 Sep 2009 22:32:42 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>KOLYSANKA DLA UKOCHANEJ</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=85342</link>
            <description>Zaśnij już Aniołku mój&lt;br /&gt;Oczka swoje anielskie zmróż do snu&lt;br /&gt;Niech dobry Bóg da Ci piękne sny&lt;br /&gt;A ja będę przy Tobie czuwał&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc śpij już Aniołku mój&lt;br /&gt;Oczka swoje śliczne zmróż&lt;br /&gt;Niech dobry Bóg w mych ramionach&lt;br /&gt;Utuli Cię do snu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc śpij już Aniołku mój&lt;br /&gt;Oczka swoje śliczne zmróż do snu&lt;br /&gt;A ja swoim duchem&lt;br /&gt;A niekiedy ciałem&lt;br /&gt;Będę czuwał przy Tobie&lt;br /&gt;By nikt Cię nie zbudził&lt;br /&gt;Więc śnij już Aniołku mój &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/kiss.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2009 22:20:28 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>SLEDZIC UKOCHANA NA NASZEJ KLASIE LUB INNYM PORTALU:-))))</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=85241</link>
            <description>31-letnia Marta jest dwa lata po ślubie, po trwającym cztery lata związku. Ostatnio w firmie ubezpieczeniowej, w której pracuje miała ciężki okres, musiała zostawać po godzinach. Jej mąż zaczął wypełniać sobie wolny czas przesiadując w internecie, głównie na Naszej-Klasie. Wtedy zaczęły się jej problemy. Marta przyznaje, że ma obsesję związaną z obecnością męża na tym portalu. Jak do tego doszło? - Mój facet nigdy nie wykazywał zainteresowania tego typu serwisami, powtarzał, że to głupota. Sama mam konto nie tylko na Naszej-Klasie, ale na Facebooku i Gronie. Mówiłam mu, że to fajna sprawa, można zobaczyć, co słychać u starych znajomych i podtrzymywać z nimi kontakt - wspomina.  &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/netlog.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy jednak mąż wreszcie założył sobie konto, okazało się, że wcale nie jest to tak fajne, jakby się mogło wydawać. - Początkowo się cieszyłam, bo mogłam np. wreszcie otagować nasze wspólne zdjęcia. On jednak zaczął spędzać na Naszej-Klasie po kilka godzin dziennie, wieczorami nie robił nic innego, tylko klikał z koleżankami z podstawówki. Wtedy zaczęła się moja paranoja. Można powiedzieć, że sama jestem sobie winna, bo go do tego namówiłam. Teraz widzę, że na Naszej-Klasie ma ponad 140 przyjaciół, których nie znam, w większości kobiet. Zastanawiam się, jaki charakter mają te znajomości - mówi. Marta w swojej zazdrości nie jest odosobniona. Osób, które czują się niepewne i zagrożone z powodu aktywności partnera w serwisach społecznościowych przybywa w zastraszającym tempie.  &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt;Odkąd mój chłopak założył sobie konto, mam poważne schizy. Kilka razy dziennie wchodzę na jego profil, patrzę, co za znajome sobie dodał i jakie komentarze mu piszą. Wkurza mnie, jak jakieś laski mu się podlizują w tych komentarzach. Poza tym nie mogę się też powstrzymać, żeby nie zaglądać na profil jego byłej, czy przypadkiem jej jakichś komentarzy pod zdjęciami nie zostawia” – pisze 24-latka. Coraz częściej portale stają się także przyczyną poważnych sporów. „Już chyba ze 100 razy pokłóciłam się ze swoim facetem o Naszą-Klasę. A to, że mam mieć fotkę razem z nim, a nie sama. A to, że jacyś moi niby ex piszą do mnie, a to, że do niego jakieś dziwne laski, których nie znam i o nich nie słyszałam. Potem na gg się odzywają i o to jest następna kłótnia. Żałuję, że założyliśmy internet!” – zwierza się inna internautka.  &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt;To kobiety najczęściej ulegają internetowej zazdrości. Najczęściej wynika ona z ich niskiej samooceny. - Partnerka czuje się nieatrakcyjna i z góry zakłada, że jej partner prędzej czy później pozna inną. Dlatego woli na zaś sprawdzać go i kontrolować – tłumaczy Sylwia Krajewska. Z problemem tym borykają się jednak także mężczyźni. 36-letni Norbert przyznaje, że stale kontroluje swoją ukochaną, bo rok temu przyłapał ją, jak flirtowała z nieznajomym na Naszej-Klasie. Incydent bardzo podkopał jego wiarę we własną atrakcyjność. &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/netlog.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;[photo]1123463[/photo]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KOSZMAR ZAZDROSCI&lt;br /&gt; Zazdrość to nic innego jak lęk o partnera. Jest ona normalna i potrzebna w związku. To oznaka, że zależy nam na partnerze, że jest dla nas ważny, że go cenimy – mówi psycholog. Oczywiście, jeśli występuje w rozsądnych granicach. Jeśli to uczucie prowadzi do stałego kontrolowania partnera, stosowania podstępów, ciągłego upewniania się, czy nas nie zdradził, oraz powoduje nieustający lęk o jego uczucie do nas, wówczas zaczyna stanowić dość poważny problem, często wyniszczający związek. - Życie osoby zazdrosnej zamienia się w koszmar. Przestaje żyć swoim życiem, a żyje sprawami partnera. Traci też w pewien sposób swoją osobowość, co może doprowadzić do uzależnienia od partnera &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;))&lt;br /&gt;&lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzuciłam mojego faceta po siedmiu latach związku, jednak wciąż śledziłam jego profil. Nie spotykaliśmy się już od trzech miesięcy, kiedy pewnego dnia zobaczyłam na nim komentarz ładnej blondynki. Z ciekawości weszłam z kolei na jej profil, a tam znalazłam ich wspólne zdjęcie. Byłam zdruzgotana, piekielnie zazdrosna i zła. Założyłam sobie fikcyjne konto i zaczęłam pisać do tej dziewczyny anonimy, w których sugerowałam, że mój były chłopak nie jest wobec niej lojalny. Zasiałam w niej nutkę niepokoju. Teraz strasznie się tego wstydzę, zwłaszcza, że to ja go rzuciłam i miał przecież prawo ułożyć sobie życie, jak chce – wyznaje. Z badań przeprowadzonych wśród Brytyjczyków, wynika, że połowa z nich śledziła swoich byłych, używając Facebooka bądź innego serwisu społecznościowego&lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;))&lt;br /&gt;.................&lt;br /&gt; Coraz częściej dochodzi też do tragedii wywołanych aktywnością w takich serwisach. W ostatnim czasie głośno było o zabójstwie, które popełnił 31-letni Brian Lewis z Phillipstown w amerykańskim stanie Illinois. Lewis zabił swoją konkubinę po tym, jak kobieta zmieniła swój status na Facebooku z &amp;quot;zajętej&amp;quot; na &amp;quot;wolną&amp;quot;. 26-letnia Hayley Jones, matka czwórki dzieci, spędzała dużo wolnego czasu surfując w internecie. Jej partner przyglądał się temu z coraz większym niezadowoleniem. Miarka się przebrała, gdy kobieta zmieniła na Facebooku swój status, Lewis, nie mogąc zapanować nad swoja frustracją, udusił kochankę. Amerykanin nie był pierwszy. W maju ubiegłego roku 41-letni Brytyjczyk, Edward Richardson, zasztyletował żonę, z którą pozostawał w separacji, bo również nie spodobało mu się, że na Facebooku zmieniła swój stan cywilny z mężatki na pannę. &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/102/1102328.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;             ZAPRASZAM DO WSPOLNEJ ROMOWY...CO TY O TYM MYSLISZ&amp;gt;&amp;gt;SADZISZ....ZOSTAW SWOJ KOMENTARZ....&lt;br /&gt;          MILE WIDZIANI SA WSZYSCY ....zapraszam</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2009 10:18:15 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>O PEWNEJ KOBIECIE</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=85131</link>
            <description>estem Kobietą, która budząc Ciebie pocałunkiem sprawi, że każdy dzień będzie najpiękniejszym dniem Twojego życia... Jestem Kobietą, która całując Ciebie na dobranoc przyczynia się w dużej mierze do tego, że śnisz najpiękniejsze sny jakie tylko mogłyby Ci się przytrafić... Jestem Kobietą, w ramionach której mogłbyś spędzić całe życie...Jestem Kobietą, która ciepłem swego serca sprawi, że już nigdy nie będzie Ci zimno...Jestem Kobietą, w której oczy mogłbyś patrzeć nieprzerwanie i tym samym sycić swoje oczy moim pięknem...Jestem Kobietą, której łzy powodują, że chciałbym zmienić świat, żeby nic już mnie nie zraniło...Jestem Kobietą, za którą bez zastanowienia skoczyłbyś w ogień i zginął szczęśliwy... ...wiedząc, że ja ocalałam i będę Ciebie kochała jeszcze bardziej...Jestem Kobietą, dzięki której zrozumiesz sens swego istnienia... &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;&lt;br /&gt;Życie czasami pisze swoj scenariusz,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ważne, jakie byly plany,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystarczy jedno zle zdarzenie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i już pojawia się smutne spojrzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego ciesz sie tym co masz,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie odtrącaj pomocnej dloni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro może tej osoby zabraknąc,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wtedy Twoje zycie się zmieni.&lt;br /&gt;.....&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/122/1122898.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda chwila jest na wagę zlota,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli raz kogoś stracisz, to już nie odzyskasz,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego żyj jakby to był ostatni raz.</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Wed, 16 Sep 2009 15:43:44 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>CZEMU PLACZESZ KOBIETO;</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=84189</link>
            <description>[photo]1165668[/photo]&lt;br /&gt;[photo]1165672[/photo][photo]1165674[/photo]&lt;br /&gt;Dlaczego płaczesz? - młody chłopiec zapytał swą mamę.&lt;br /&gt;- Ponieważ jestem kobietą, odpowiedziała mu.&lt;br /&gt;- Nie rozumiem, odpowiedział.&lt;br /&gt;Ona go przytuliła i rzekła: ...i nigdy się nie dowiesz,&lt;br /&gt;ale nie martw się to normalne.&lt;br /&gt;Później chłopiec spytał swojego Ojca,&lt;br /&gt; dlaczego Mama płacze bez powodu?&lt;br /&gt;Wszystkie kobiety płaczą bez powodu. ...&lt;br /&gt;było to wszystko co mógł mu odpowiedzieć.&lt;br /&gt;Mały chłopiec urósł i stał się mężczyzną&lt;br /&gt;i wciąż nie wiedzą dlaczego kobiety płaczą.&lt;br /&gt; Nareszcie uklęknął złożył ręce i zapytał: Boże...&lt;br /&gt; dlaczego kobiety płaczą (tak łatwo)?&lt;br /&gt;A Bóg mu odpowiedział...&lt;br /&gt;...Kiedy tworzyłem kobietę postanowiłem ją uczynić wyjątkową.&lt;br /&gt;Stworzyłem jej ramiona na tyle silne by mogła dźwigać ciężar całego świata!&lt;br /&gt; dałem jej nadzwyczajną siłę,&lt;br /&gt;pozwalającą jej rodzić dzieci jak również znosić odrzucenie,&lt;br /&gt;spowodowane czasem przez jej własne dzieci!&lt;br /&gt;Dałem jej stanowczość,&lt;br /&gt;która pozwala jej na opiekę nad rodziną i przyjaciółmi.&lt;br /&gt;Niestraszna jej choroba!&lt;br /&gt;Stworzyłem ją wrażliwą, aby kochała wszystkie dzieci,&lt;br /&gt;nawet wtedy, gdy jej własne ją bardzo skrzywdzą!&lt;br /&gt;Dałem jej siłę, aby opiekowała się swoim mężem mimo jego wad,&lt;br /&gt;Zrobiłem ją z żebra swego męża, tak, aby chroniła jego serce!&lt;br /&gt;Dałem jej mądrość, aby wiedziała, że dobry mąż nigdy nie skrzywdzi swej żony.&lt;br /&gt;Czasem jednak testuje jej siłę i wytrwałość żony w wierze w niego.&lt;br /&gt;  Synu, na sam koniec...&lt;br /&gt;Dałem jej również łzę do wypłakania. Jest to jej jedyna słabość!&lt;br /&gt;Jeśli kiedyś zobaczysz, że płacze,&lt;br /&gt; powiedz jej jak bardzo ją kochasz i jak wiele robi dla innych.&lt;br /&gt;I jeśli nawet wciąż płacze, sprawiłeś,&lt;br /&gt;że poczuła się o wiele lepiej.&lt;br /&gt;Ona jest wyjątkowa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;[photo]1165678[/photo]&lt;br /&gt;[photo]1165676[/photo]&lt;br /&gt;Zawsze słońce&lt;br /&gt;Po wszystkim&lt;br /&gt;Zawsze słońce&lt;br /&gt;Jak płacząca ściana&lt;br /&gt;Daj mi nadzieję&lt;br /&gt;Przedstaw jakieś znaczenie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze słońce&lt;br /&gt;Aby uderzyć akord&lt;br /&gt;Zawsze słońce&lt;br /&gt;Aby zmienić świat&lt;br /&gt;Zawsze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twoja ciemność rośnie&lt;br /&gt;W uczuciach samotności&lt;br /&gt;Każdy oddech&lt;br /&gt;Tak zimny jak lód&lt;br /&gt;Niewinne kłamstwa prawdziwe są&lt;br /&gt;pomalowane na czarno&lt;br /&gt;Szukając jakiegoś światła, by prowadzić&lt;br /&gt; ciebie z powrotem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze słońce&lt;br /&gt;Po wszystkim&lt;br /&gt;Zawsze słońce&lt;br /&gt;Jak płacząca ściana&lt;br /&gt;Daj mi nadzieję&lt;br /&gt;Przedstaw jakieś znaczenie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze słońce&lt;br /&gt;Aby uderzyć akord&lt;br /&gt;Zawsze słońce&lt;br /&gt;Aby zmienić świat&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze&lt;br /&gt;[photo]1165670[/photo]</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2009 14:59:48 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>USMIECH:-)))</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=84037</link>
            <description>Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem&lt;br /&gt;/&lt;br /&gt;W ów wieczór ujrzeliśmy przy ognisku&lt;br /&gt;czarnego konia, podszedł do nas blisko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pamięci nic nie znajdę czarniejszego.&lt;br /&gt;Jak węgiel czarne były nogi jego.&lt;br /&gt;Był czarny, jak być noc czy pustka mogą.&lt;br /&gt;Był czarny od swej grzywy aż po ogon.&lt;br /&gt;Lecz czarny barwą w jakiejś innej skali&lt;br /&gt;był grzbiet, którego nigdy nie siodłali.&lt;br /&gt;Stał nieruchomo, zdało by się - drzemie.&lt;br /&gt;Czerń kopyt w nas budziła przerażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był czarny, nie wyczuwał wcale cieni.&lt;br /&gt;Tak czarny, że już bardziej nie mógł ściemnieć.&lt;br /&gt;Tak czarny, jak gdy mgła się w północ spiętrzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak czarny, jak jest igła w swoim wnętrzu.&lt;br /&gt;Tak czarny, niczym drzewa tam przed nami.&lt;br /&gt;Jak miejsce w piersi pomiędzy żebrami.&lt;br /&gt;Jak jamka w ziemi, gdzie się kryje ziarno.&lt;br /&gt;Ja myślę: u nas wewnątrz też jest czarno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz jednak czerniał, czerniał jeszcze teraz!&lt;br /&gt;A zegar północ wskazywał dopiero.&lt;br /&gt;Nie zbliżał do nas się ni na pół kroku.&lt;br /&gt;W pachwinie panowała przepaść mroku.&lt;br /&gt;Grzbiet jego był już całkiem niewidoczny.&lt;br /&gt;Ni jednej jasnej plamki - tak był mroczny.&lt;br /&gt;Bielały końskie oczy niczym wystrzał.&lt;br /&gt;Straszniejszy jeszcze żar w źrenicy błyszczał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak gdyby negatywem był na kliszy.&lt;br /&gt;Czemu się wstrzymał w biegu swym i w ciszy&lt;br /&gt;wśród nas pozostał do samego brzasku?&lt;br /&gt;Czemu ogniska nie porzucił blasku?&lt;br /&gt;Czemu powietrze czarne w nozdrza chwytał?&lt;br /&gt;Czemu trzaskały w mroku tak kopyta?&lt;br /&gt;Czemu sączyły czarne światło oczy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ON JEŻDŹCA SZUKAŁ SPOŚRÓD NAS TEJ NOCY.&lt;br /&gt;/&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/123/1123632.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;Drogi Odwiedzajacy!&lt;br /&gt;Jeśli tu dotarles to jestes git! Masz teraz niepowtarzalna szanse zmienic swoj stan skupienia i dokonac teleportacji (oglądalo sie te Star Treki - nie ? &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/biggrin.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/biggrin.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/biggrin.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt; &lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/biggrin.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt;) aury w inna teleaurę.&lt;br /&gt;Dobra, (albo jak mawiaja Hindusi na KonKolach - &amp;quot;Gut!&amp;quot&lt;img class=&quot;smiley&quot; src=&quot;http://v.netlogstatic.com/v4.00/2440//s/i/smilies/wink.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; /&gt; ... oki- powtarzaj za mna:&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem serduszkiem!&lt;br /&gt;/&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://pl.netlogstatic.com/p/oo/001/122/1122783.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;Jestem rózowym serduszkiem!&lt;br /&gt;.</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2009 12:05:26 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>@@@*******************@@@</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=83420</link>
            <description>Podaję Ci rękę z kwiatami nadziei&lt;br /&gt;podlewaj je przyjaźni wdziękiem,&lt;br /&gt;niech się rozwiną w ceber przestrzeni&lt;br /&gt;ukołyszą zapachem słów wzajemnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podaję uśmiech miły na twarzy&lt;br /&gt;niech rozpędzi dni szarych chmury,&lt;br /&gt;by radość rozświetliła drogę&lt;br /&gt;życia podczas samotnej zadumy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podaję Ci również siłę mej wiary&lt;br /&gt;niech Cię wzmacnia gdy smutno i źle,&lt;br /&gt;człowiek człowiekowi bywa oazą,&lt;br /&gt;jeżeli otworzy szeroko serce swe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc przyjmij te dary wprost z serca&lt;br /&gt;i pielęgnuj bo w cenie dziś są,&lt;br /&gt;niech te słowa miedzy wierszami&lt;br /&gt;budują most między Tobą a mną.&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;[photo]1123512[/photo]</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2009 20:48:48 UT</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>@@@@@@@@</title>
            <link>http://pl.netlog.com/MGIELKA_48/blog/blogid=83057</link>
            <description>Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro? Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia. Wyjdź mu naprzeciw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;br /&gt;,&lt;br /&gt;[photo]1123651[/photo]&lt;br /&gt;[photo]1123638[/photo]</description>
            <author>MGIELKA_48</author>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2009 15:52:41 UT</pubDate>
        </item>
    </channel>
</rss>
