PaniDava
kobieta - 25 lat, Kraków, Poland
- Przyjaciele |
- Księga gości
- | Zdjęcia
- | Blog
- | Grupy
- | Pliki video
- | Wydarzenia
- | Muzyka
- | Shouty
Blog 40
Napluje Ci w Twarz
Ugryze na znak Sympatii
-
teoria nowej krowy
i nie obchodzi mnie
to przewalanie oczami na każde moje NIE
które umiem powtórzyć w jedenastu językach
dlatego głupio nawet otwierać usta
a teoria nowej krowy się sprawdza
i się pod nią podpisuję
choć autorka złożyła prawdopodobnie broń po
drugim pocałunku i pierwszym wskoczeniu do łóżka
teoria w damskim [moim] wydaniu? -
dance
a podobno zawsze mam pozamykane wszystko w pudełkach
poukładane te męskie światy na amen i spierdalaj
a tu taki zgrzyt
i w tym uciekaniu w samych kabaretkach
pozwalaniu się nosić na obcych całkiem obcych rękach
i słuchaniu Szekspira w oryginale oryginałów
nie brakuje światła
a spalam się od samej świadomości spełnienia
od chęci płacenia mi za taniec
moje jedyne lekarstwo
i nie szkoda stóp ani szkła ani potarganych marzeń
sztucznych paznokci które gubi jakaś nieszczęśliwa blondynka
i moich połamanych od tego tańca erotycznego z samą sobą
z pączkami tego co dawno już nie miało racji bytu.
z sonetu zostaje mi tylko to głaskanie po głowie
to poczucie kobiecości w lepkości włosów
a ciągnie mnie wciąż do takich
którzy choć się uśmiechają nie mają szczęścia
ani w kartach
ani w kobietach
szczególnie gdy 'cesarzowa' zostaje nigdy nie-wyciągnięta lewą dłonią. -
dziś
destrukcja świata kobiety staje się mi tak daleka
jak Toskania za którą tak tęsknie
jak można tylko tęsknić za czymś czego się nie zna/nigdy nie doświadczyło/i pewnie nie doświadczy.
i daleko mi od malowania paznokci na czerwono
bo to przecież kobiece
tak jak uśmiechy spod tych dłoni
nie jedzenie po 18-stej i chodzenie w sukienkach w lipcu
daleko mi
robie sos winegrette w jakiejś wielkiej misce tak jakbym ten sos miała podzielić na siedem porcji sałaty dla czternastu osób które się uśmiechają bo przynoszę im kolacje
a nie przynoszę ani kolacji ani uśmiechu ani dla czternastu osób ani dla siedmiu
a tym bardziej dla jednej
i nie mieści mi się ten smutek w woku
jak arbuz
ani na łóżku
przechadza się za to między moimi nogami
ocierając się
przychodzi wtedy kiedy się go jak najmniej spodziewam
jak zaginiony kot pod klatkę
w dziwnym oczekiwaniu przygarnięcia
choć się myślało że już nie ma szans na nic. -
night
i może człowiek ma już dość prostych linijek
tego roz-patrzenia każdej sekundy
bez-spontaniczności umieram
bez-spermy na krzyżach
za to krzyże na dłoniach rozplatanych
na zapachu w bez-sensie ptaków
i w nuceniu 'my baby-boy'
w ocieraniu się o grzech
i marzenia w spoceniu skóry
w zaślepieniu
z gęstniejącą krwią od alkoholu
od śmiechu w potykających się obcasach
obcym dotyku
w jego przyjemności nie-zaplanowanej
w meksykańskich włosach i jasnej skórze
w wolności którą mam w sobie
którą pachnę
jak narkotyk
'Dub I Dub'
Me and My -
your winter
• i jakieś to namacalne zlekceważenie rzeczy materialnych mnie ogarnia
z ta vodka i potykaniem sie o chodniki w płaskich butach
i koniec już rozmawiania o szkole i oglądania tv
są tylko rozmowy o życiu takim śmiesznym
o samotności przegryzanej szynką parmeńską
o racjonalistach i zamyśleniu Edka na parapecie
o śpiewaniu i lotniskach i ludziach w brązowych butach
o każdym odcisku palca na szybie
a wracanie takie smętne
a chciałoby się tańczyć na mokrych liściach
w tych książkach chciałoby się opisać sens życia po vodce
po tylu zmarnowanych latach
choć miało się udać i miało być dobrze
a teraz zostaje tylko kot nowy mężczyzna
i zatroskanie w listach
zostaje to przemeblowanie pokoju na nowe życie
wyrzucenie tego co jest wspomnieniem
nie-do-końca na śmieci
wyrzucam siebie
robie zdjęcia pudełkami
chore wizje aktów w wannie
samoistnie
samej-sobie
bo nikt inny nie uchwyci mojego smutku na włosach. -
nananaaaaaaa
znalezione na dnie szuflady
tak długo nie słuchane
http://www.youtube.com/watch?v=hA7LIJwcZDA -
.
w tych wszystkich Naznaczeniach skóry
zasypiam na Rozstroju dnia
na każde zawołanie
na baczność
przy każdej łzie nauczona się uśmiechać
na za-wołanie
na każde-proszę-proszę
i choć nie lubię piwa
to się nauczyłam pić i się przy tym uśmiechać
żeby było-lepiej
żeby każdy mnie poklepał po ramieniu
i powiedział
'całkiem fajną dziewczyną jesteś'
i w dupie mieli fakt że już dawno
stałam się Kobietą
że kupuje czarną bielizne
i maluje paznokcie na czerwono
że marzę o kocie domku w ciepłych krajach
i mężczyznie z ciepłościami na skórze
powiedzą mi że marzenia zostaną marzeniami
a przecież tylko chciałam żeby się udało
bo mnie się nie może nie-udać
a jednak picie piwa nie pomogło
nawet ta bielizna i kręgosłup moralnego średniowiecza
ani filozofia marksistowska
nie pomogło nic
już wiecej się Hitlerowi udało
Krystyna Janda 'Na zakręcie' -
shoo be doo
uśmiecham się
przez te Odwrócone Dłonie
Oczy które miały mieć inny kolor nas ranem a innym w południe
papierosowo się leczę sama z wiosennie-wesołą muzyką w tle
bo przeciez tak ciepło na tych parapetach a słowa już nie bolą jak dawniej
i ma się w sobie to przeświadczenie małości
pomniejszone jeszcze obcymi oczami
tak małe że nie mieści się nawet pod paznokciem palca wskazującego -
night
dla uwierzenia że są tacy Mężczyźni którch bym chciała codziennie mijać na schodach
uczę się pokory
poczciwej nie-zagonionej i nie-zatroskanej
tak dla nie-zrozumienia
wszystkiego co
nie-logiczne i głupie -
I will survive
Jakoś oddycham tą mentalnością Młodej Kobiety
Zakrywam się Wszystkim czym mam w kolorze czerwony
no i teraz nareszcie mam czas na książki o lesbijkach i budowie atomu
a za oknem taka piękna Wiosna
pierwsza Wiosna bez męskich Dłoni