PaniDava
kobieta - 25 lat, Kraków, Poland
- Przyjaciele |
- Księga gości
- | Zdjęcia
- | Blog
- | Grupy
- | Pliki video
- | Wydarzenia
- | Muzyka
- | Shouty
Blog / Granice
czwartek, 29 maj 2008 o 00:08
czy przekraczaniem granicy
będzie wypicie dwóch tacek kamikadze na pusty żołądek
i piwa do połowy
czy picie do snu codziennie
?
czy Pan który rozkłada plakat na krześle obok siebie
i rozmawia z Celine Dion na nim coś przekroczył
?
czy ludzie którzy stoją w kolejce do WC
i rozmawiają o Miłości posunęli się za daleko
bo przecież taki temat a takie miejsce
?
a dawanie kiełbasy psu to przekroczenie czegokolwiek
albo mówienie do kotu że się Kocha
?
kupowanie kolejnej 39 torebki i następnych butów
których się pewnie i tak nie ubierze to przesada
?
czy przekroczeniem granicy będzie chodzenie na prostytutki żonatego mężczyzny
czy przytulanie się do koleżanek w pracy
czy ma prawo tak robić jeśli jest nieszczęśliwy
i czy jest zły bo tak robi a codziennie rano budzony jest jeżdżeniem plastikowymi samochodzikami po głowie
i 'tata'
to On przekroczył granice
?
czy może Ona nie dając Mu nie tyle dupy co ciepła i głaskania po głowie
?
czy granica zostaje przekroczona jeśli to głaskanie jest
od obcych dłoni i z obcych ust na czole
bezinteresownie choć się Kocha coś innego
?
a może przekracza ją ten kto mówi Kocham często i każdej
a może ta która nie powie tego przez całe życie nikomu
?
czy przekroczeniem będzie pocałowanie koleżanki
potraktowanie Jej jak zabawkę przed snem dla własnego zadowolenia po pijaku
czy to może Ona ją przekracza nie mogąc umiejscowić ciepła w niczym i nikim
?
kiedy granica jest przekroczona
?
czy wtedy jak się jest złym człowiekiem i warczy na życie
nie uśmiecha się i ciętą ripostą załatwia każdą sprawę
?
czy może kiedy ktoś jest dobry
i z tej dobroci nie potrafi nawet się bronić i powarczeć choć przez chwilę i na tego na kogo warczeć potrzeba
czy przekracza ją kobieta która się rozbiera przy obcym mężczyźnie
i pozwala się fotografować
czy ta która daje nadzieję a później ucieka
?
czy granica szacunku jest przekroczona jeśli sie myśli o sobie
nie patrzy gdzie wędrują dłonie i co mówią usta
czy może to jest właśnie szczerość chwili
?
czy granice przekracza matka bijąca dziecko
czy może taka która nigdy nie podniesie na nie ręki
?
czy szukając szczęścia człowiek może je przekraczać
i nie patrzeć że w domu czeka żona i pies
i chcieć całować koleżankę bo jest niesamowicie czy może raczej inaczej
a może właśnie dlatego bo się nie jest szczęśliwym
?
czy granice można łamać
powiedzieć komuś 'wypierdalaj' na drukowano
a może wtedy kiedy Ktoś rani a Ty dalej głaszczesz Go po głowie
przynosisz śniadanie i robisz kawę
?
a przekracza się ją wybaczając krzywdy
wiele lat wypatrzenia umysłu i ciała
i mówić tak normalnie 'tęsknie' choć chciało się kiedyś zabić
?
czy uśmiechanie się do obcych ludzi to przekraczanie granic
czy może zwykły odruch warunkowy
co to warunkuje spełnienie dobre myślenie i przelewanie dobra na innych
?
czy tańcząc przekracza się granice
dając się dotykać całować w ramię i oblepiać obcym oczom
a później tak normalnie ubierać kurtkę i mówić 'cześć'
czy to taniec czy już jakieś zaklęcie że każdy chce więcej i więcej
jak narkotyku
?
czy trzymanie w kieszeni grudy trawy albo amfy
dla kolegi co w WC chodzi zabierając to
to już przekraczanie czegoś
pozwalanie na to i nawet trzymanie drzwi od tego WC dla bezpieczeństwa
?
czy przekracza się granice się śmiejąc
a może płacząc
szczerą rozmową co boli
popijając mochito z obcych rąk które chciałyby lizać skórę
?
czy nie bycie z osobą którą się Kocha to jej przekroczenie
czy może nie Kochanie nikogo przez całe życie
?
Przekraczanie granicy to
kiedy człowiek się nagina do niemożliwości
a jeszcze nie sięga głową do ziemi
kiedy kończy się Twoje dobro
a zaczyna krzywda Innych
a może to Ich dobro a krzywda Twoja
tylko Tobie się wydaje inaczej ale tylko dlatego że akurat jesteś tak nisko
Komentarze 5 Sortuj komentarze:
polski to obecnie jesyny język, w którym wyświetlane są komentarze. Wyświetl wszystkie komentarze
Cesarzowa Roz-Tańczona na Prze-Krwieniu Ust (czwartek, 29 maj 2008 o 07:08)
- AguAga:
- sauron83:
<sauron głaszcze davę>
tak granice istnieją,
za każdym razem gdy się do nich zbliżasz i patrzysz na to z odpowiedniej strony
uczysz się czegoś - zdobywasz kolejne doświadczenie, które Cię wzmacnia, przebudowuje
i nieprawda, że zawsze się granice powiększa
bo istnieje też "granica przesuwania granic"
tylko, że to że ktoś odbywa na razie praktyki wcale nie znaczy, że będzie mu wszystko usprawiedliwione.
tak.nie będzie.krzywda zawsze wraca z wielokrotnością.
Cesarzowa Roz-Tańczona na Prze-Krwieniu Ust (czwartek, 29 maj 2008 o 07:05)
- sauron83:
<sauron głaszcze davę>
tak granice istnieją,
za każdym razem gdy się do nich zbliżasz i patrzysz na to z odpowiedniej strony
uczysz się czegoś - zdobywasz kolejne doświadczenie, które Cię wzmacnia, przebudowuje
i nieprawda, że zawsze się granice powiększa
bo istnieje też "granica przesuwania granic"
moje granice zostały już dawno przesunięte i się nie ruszają.a doświadczenia budują mnie w siłę.
dziekuje
Cesarzowa Roz-Tańczona na Prze-Krwieniu Ust (czwartek, 29 maj 2008 o 06:56)
- War_of_art:
Granicę ustalasz sama w sobie... A nikt swojej granicy nie przekroczy, bo ciągle ją przesuwamy o ten jeden minimetr dalej... by nigdy już jej nie przekroczyć...
A szczęścia... szczęście ponoć należy szukać wszędzie. A może lepiej nie szukać... bo okazuje się tylko złudzeniem?
ja swoich nie przesuwam.i szczęście nigdy nie jest złudzeniem.prawdziwe pobudza wzmacnia i nie miesza krwi.
agu Trust (czwartek, 29 maj 2008 o 01:21)
- sauron83:
<sauron głaszcze davę>
tak granice istnieją,
za każdym razem gdy się do nich zbliżasz i patrzysz na to z odpowiedniej strony
uczysz się czegoś - zdobywasz kolejne doświadczenie, które Cię wzmacnia, przebudowuje
i nieprawda, że zawsze się granice powiększa
bo istnieje też "granica przesuwania granic"
tylko, że to że ktoś odbywa na razie praktyki wcale nie znaczy, że będzie mu wszystko usprawiedliwione.
Lord Sauron (czwartek, 29 maj 2008 o 00:42)
<sauron głaszcze davę>
tak granice istnieją,
za każdym razem gdy się do nich zbliżasz i patrzysz na to z odpowiedniej strony
uczysz się czegoś - zdobywasz kolejne doświadczenie, które Cię wzmacnia, przebudowuje
i nieprawda, że zawsze się granice powiększa
bo istnieje też "granica przesuwania granic"
Skomentuj: